Witaj, Nie jesteś zalogowany! kliknij aby się zalogować
Dziś jest: Piątek, 12 Marca 2010 r. Imieniny: Bernarda i Grzegorza
» Zarejestruj się w serwisie
» Co mogę zrobić po zalogowaniu
» Zapomniałem hasła
 
  OD: Kuzynek ~ Dla: Izenka- Pozdro dla Izki od kuzynka   OD: Łaskowianka ~ Dla: Przemek- Pozdrowienia z gorącego Łasku do Przemka...ijego ekipy   OD: tajemnicza wielbicielka ~ Dla: Pawełka- Pozdrowienia dla Pawła Strużyńskiego   OD: Wiernej fanki ~ Dla: Timbalanda- Uwielbiam cię mój kochany   OD: od persephone ~ Dla: dla wszystkich- pozdrowienia dla wszystkich fajnych ludzi, kochających życie ..   OD: Anomin ~ Dla: snc- Pozdro dla wszystkich ziomków z SnC   OD: zomków ~ Dla: ziomka- witam wszystkich zomków   OD: patryk ~ Dla: Elblag, Malbork- dla całego Elblaga i Malborka :))   OD: DJ McKenzie ~ Dla: FYM- Serdeczne pozdro dla Polish House Mafii, programu Free Your Mind oraz dj'a Proxy;)   OD: kowal ~ Dla: wszystkich- yo, yo, yo ziomki   OD: Pati ;P ~ Dla: B-STOK- Pozdrawiam cały B-STOK ;PPP   OD: dzid , meg , homen ~ Dla: konusa malego megiego grubego bucola tomka damiana- gorace pozdrowienia dla storkowa ;)   OD: MADZIULA ~ Dla: KADIA I KICIKA- POZDROWIENIA DLA KOCHANEGO KICIKA I KASIULKI:*   OD: karoliny ~ Dla: karoliny- hej karolina to ja sebek   OD: 1922 ~ Dla: 1906- BKS BIELSKO POZDRO DLA ZAGLEBIA SOSNOWIEC   OD: GioLianiego ~ Dla: Łódzi i Zgierza- pozdro dla największego i niezwyciężonego narożnika w Polsce   OD: Jendriu ~ Dla: Ozimek- Pozdrawiam ekipę z Ozimka!   OD: DjMonk ~ Dla: Cykmyk- Pozdrawiam Cyk Myk Znajomych i Dj!   OD: GaGa ~ Dla: SYlwia mama- Mamusiu kocham cię   OD: Jagody ~ Dla: Sylwii- Dla najukochańszej i najlepszej mamy Sylwii córka Jagoda ;)

R E K L A M A :


Konkursy
Brak konkursów

Portal CykMyk.pl nie prowadzi konkursów w chwili obecnej...

zapraszamy niebawem!


Biografie:

www.Cykmyk.pl- Biografie (Menno De Jong)» Menno De Jong
Zagraniczni dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (FeelDii)» FeelDii
Polscy dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (BassReFlex aka AP & Mati)» BassReFlex aka AP & Mati
Polscy dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (DJ Tocksick)» DJ Tocksick
Polscy dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (Chemical Brothers)» Chemical Brothers
Zagraniczni dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (Nitrous Oxide)» Nitrous Oxide
Polscy dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (Miqro)» Miqro
Polscy dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (C-bool)» C-bool
Polscy dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (David Guetta )» David Guetta
Zagraniczni dj-e


www.Cykmyk.pl- Biografie (Toxic Noiz )» Toxic Noiz
Polscy dj-e



Panel usera:


 
» CykMyk.pl- Muzyka, Imprezy » Artykuł: Muzyka Trance - ''+'' i ''-'' czyli za i przeciw!
Od kilku lat mówi się o komercjalizacji, która może doprowadzić śmierci muzyki trance. W tym artykule postanowiłem przybliżyć Wam tekst znaleziony na jednej ze stron internetowych amerykańskiej gazety LA City Beat. Zaznaczam, że artykuł ten nie ma na celu obrażania kogokolwiek. Celem jest raczej pokazanie różnych punktów widzenia na zjawisko muzyki trance’owej, a może przy okazji uda się wywołać jakąś dyskusję?


Miłej lektury, warto dowiedzieć się czegoś więcej.




W lutowym wydaniu naszego rodzimego Djmaga mogliście przeczytać wywiad z goszczącym wtedy na okładce Chrisem Liebingiem, który wypowiadał się na temat muzyki trance w, nazwijmy to delikatnie, niezbyt pochlebnych słowach. W czerwcowym numerze ciekawą polemikę z mistrzem techno nawiązał Gareth Emery, który kiedyś zasłynął wypowiedzeniem zdania „95% trance’u jaki wychodzi to gówno”. Liebinga omijam, tworzy techno i raczej nie śledzi bacznie nowości na trance’owym podwórku. Jednak jeżeli produkujący trance Emery wypowiada takie słowa, coś musi być na rzeczy…





Co może wpływać na pogorszenie jakości muzyki którą wielu z nas kocha? Przez ostatnie lata świat przyspieszył. Jednym z wyników takiego szybszego pędu jest postęp technologiczny, a co za tym idzie – rozwój telekomunikacji, w tym internetu. Są tego plusy i minusy. Ściągając pirackie oprogramowanie każdy może być „producentem”. Dziecięce wyobrażenia o muzyku siedzącym w wielkim studio za stołem mikserskim, zostały zastąpione przez zainstalowanie na swoim komputerze FL Studio, Cubase’a, Abletona czy innych programów do tworzenia muzyki. Stereotyp dj-a grającego z winyli zostaje wypchnięty z obiegu za pomocą wypalonych na CD-r-ach pirackich zdobyczy z różnego rodzaju for. Często dj-em nazywa się ktoś, kto w swoim zbiorze nie ma ani jednego (!!) oryginalnego nagrania. Kilka lat temu (mam na myśli lata 2000 – 2004) było o wiele mniej labeli. Wytwórnie tłoczyły czarne krążki, więc przykładały większą uwagę do jakości wydawanych nagrań. Dziś – w erze cyfrowych wytwórni, każdy może posiadać własny „label”. Czasami można odnieść wrażenie, że niektóre z tych cyfrowych „firm” wypuszczają na rynek byle co, z ciekawością, co uda im się tym sposobem osiągnąć. Przerażająca większość utworów wydawanych w formacie cyfrowym to takie, które szkoda byłoby wytłoczyć na kawałku wosku. Absurdem jest to, że zdarzają się „wytwórnie”, które mają więcej sublabeli niż wydawnictw. Nie wspominam o tym, że każdy sublabel wydaje podobnie brzmiące produkcje. Gorszym absurdem może być tylko to, że każdy producent będzie miał swój label. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie…

''Powolne wprowadzenie i potężne wzbicie - panika wśród ludzi''




Kolejnym problemem sceny jest mała kreatywność wielu producentów. Dobrym przykładem jest tutaj pojawienie się Deadmau5a, którego oryginalne brzmienie szybko znalazło wielu naśladowców. Kiedyś, jeden z trance’owych producentów, zapytany przeze mnie czym różni się jego utwór od innych wydawnictw z wytwórni w której jest zakontraktowany, odpowiedział, że utwory te różnią się przede wszystkim doborem sampli. Ten producent użył kicka numer 14 z zestawu próbek firmy X, a jego kolega użył kicka numer 17 czy 19. Bez komentarza. Czemu w światku minimalowym czy house’owym nie mówi się tak dużo o młodych talentach? Odpowiedź jest prosta, ale i przykra dla fanów trance (do których także się zaliczam): z produkowania wiksy łatwiej przestawić się na trance niż na cokolwiek innego (puszczam oczko w kierunku polskich producentów;)).
Tytuły poszczególnych wydawnictw to też problem. Często powodują one mdłości u przeciwników (ale coraz częściej i zwolenników) tego gatunku. Ile trancowych numerów może nazywać się „Blue Skies”, „Rainbow In Sun”, „Emotions Of Illusion” itd., itp.? W jednym z wywiadów ktoś zapytał Marcusa Schossowa, czemu nazwał swój numer „Sweedish Beatballs”. Odpowiedział, że najzwyczajniej w świecie ma dosyć tytułów takich, jak te wyżej wymienione.

Dobrze się stało, że mimo ludzi, których muzyka od wielu lat stoi w miejscu, pojawiają się producenci, którzy wprowadzają do hermetycznego, upliftingowego trance’u pewne „udziwnienia”. Nie będę podawał nazwisk, aby nie być posądzonym o promowanie kogokolwiek. Sami wiecie, co jest świeże.

Przejdźmy do rzeczy. Poniżej przedstawiam Wam artykuł autorstwa Dennisa Romero, dziennikarza gazety Los Angeles City Beat. Artykuł jest bardzo anty jeżeli chodzi o trance tłumacząc go, często przeżywałem traumę;) nie zmienia to faktu, że pan Romero ma rację w kilku aspektach. Pod artykułem w obronie gatunku stają Solarstone, Ronski Speed i Tim Stark, recenzent angielskiego DJ Magazine. Życzę miłej lektury i zachęcam do wyrażania swojej opinii.





„Wytransowany”
Zostaw ten zmęczony gatunek i idź w kierunku prawdziwej innowacji.


Omijałem ten temat od jakiegoś czasu, chowając rosnącą nienawiść za miłością do innych gatunków muzycznych. Teraz muszę wyjść z ukrycia – jestem anty-trance’owy.

Na początku, byłem podekscytowany tym cyklonem energii techno-trance (nazwane tak od Svena Vatha i jego wytwórni Harthouse) z początku lat dziewięćdziesiątych. Później wciągnęło mnie potężne uderzenie romantyzmu od BT i Roberta Milesa (kto mógł podważyć tą elegancką niewinność takich utworów jak „Ima” czy „Children” ?). Wtedy, artyści z zachodniego wybrzeża tacy jak Sandra Collins, Deepsky czy Christopher Lawrence dodali prostolinijny rozmach do zapętlonych, syntetycznych dźwięków. Trudno było się oprzeć tej kalifornijskiej fali. Jednak do millenium, trance zmienił się w pełną ekstazy orgię syntetycznych arpeggio. Jeżeli gdziekolwiek jest teraz dobry trance, chciałbym wiedzieć, gdzie go znaleźć. W dalszym ciągu nie ma go w dobrych klubach, gdzie kretyni przystrojeni w ciuchy Armaniego z błyszczącymi laskami i stolikami z serwisem zamienili trance’ową scenę w pośmiewisko ze współczesnej płytkości kapitalizmu.

Trance stał się ucieleśnieniem nadmiaru, takiego samego jak progressive rock, tyle że na scenie klubowej. Podczas gdy wizja przepłaconego dj-a grającego muzykę innych ludzi dla całych legionów lansiarzy wydaję się być niemodnym żartem, w transie to dalej rzeczywistość. Prawie trzy lata po brytyjskim filmie „It’s All Gone Pete Tong” który pokazał, że cała idea „Superstar DJ” zazwyczaj jest bezmyślną farsą, trzymający ręce w górze trance’owi dj-e wciąż dominują w kulturze klubowej. Holenderskie ikony walczyły po raz kolejny o najwyższą pozycję w corocznym głosowaniu DJ Mag Top 100. Armin van Buuren wyprzedził Tiesto – a Billboard wątpliwie uznał Tiesto za „Music – Story of 2007”. Billboard popełnił wielki błąd. Wskrzeszenie Daft Punk, inwazja dzieci Indie oraz ponowne zbratanie się hip-hopu z muzyką taneczną (Kanye West samplujący Daft Punk w „Stronger”) rzuciło duży cień na trance w ostatnim roku.


Wszystko, co zawiera znajome, donośne elementy gatunku trance, przenosi ten gatunek nad potop niezależnych, którzy zapraszają klubowy świat do szukania czegoś nowego. Fakt, że dzieci pokolenia millenium zmęczyły się różnego rodzaju dance-punkiem tj. Justice, LCD Soundsystem, Simian Mobile Disco – powinien pokazać zbliżającą się nieuchronnie śmierć trance’u.
Tak jak Sasha Frere-Jones opisał wyż demograficzny indie rocka w jesiennym New Yorkerze w opracowaniu „A Paler Shade of White” („Bladszy Odcień Białego” przyp.red.), trance reprezentuje bezduszny wyż świata klubowego, który daleko odsunięty jest od właściwej muzyki klubowej. Tak jak najbardziej współczesny rock zostawił swoje korzenie w czarnej muzyce, ultra-syntetyczny trance jest bardzo daleko od swojego ojca - Detroit techno. Teraz trance jest dla białych ludzi z postawionymi, sterczącymi włosami i sprzętem kupowanym przez mamę, który pozwala na robienie tego, co wzięło się z getta – dj-ing. Podczas gdy nie ma nic złego w posiadaniu białej publiki, na scenie trance wygląda to ekstremalnie niezdrowo. Jeżeli zauważę czarnucha na imprezie trance’owej postawię mu drinka. To tandetna scena, już dawno opuszczona przez amerykańskie gazety muzyczne. Avalon - najlepszy klub w Los Angeles posunął się do tego, że nie wpuszcza trance’u na swoje jesienno-zimowe imprezy. Nieźle.


Wielcy o Muzyce Trance. Co było, jest i będzie!




Być może trance przyciąga coś gorszego od ludzi chcących być odpowiednikiem gwiazd rocka i tłumów pełnych ecsatzy , jakby na to nie patrzeć, to też muzyka. Jeżeli elektroniczna muzyka taneczna jest ścieżką dla muzyki pop, trance jest kotwicą dla powtarzalnych, starych brzmień. W ostatnich latach nawet liderzy sceny – Tiesto, Paul van Dyk, Armin van Buuren i Ferry Corsten – na swoich albumach zamienili typowe trance’owe brzmienie na bardziej stonowane. BT dawno temu zostawił gatunek, który pomógł zdefiniować. Producent Madonny, Wiliam Orbit zostawił trance aby tworzyć rzeczy bardziej pseudo-klasyczne. Oni wiedzą: za bardzo zapreggiowane brzmienie trance nie ewoluowało za bardzo przez ostatnią dekadę, czyli od czasu kiedy zostało odkryte. W dalszym ciągu, na swoich mega przepompowanych występach, gwiazdy takie jak Tiesto, van Buuren i van Dyk grają trance z wszystkim tym, co zuchwałe i denerwujące – całe te triumfalne gesty, „niebotyczne” smyki i krótkie, szybkie kick drumy. Jeżeli nie jesteś na pigułach, nie poczujesz tego. To tak nie pasuje do muzyki elektronicznej aby utrzymywać ją w staromodność. Mamy rok 2008. Czas stanąć twarz w twarz z (nową) muzyką i ruszyć z miejsca.

Ronski Speed: To prawda, że trance nie jest tak świeży jak w latach 90-tych. Komercyjna muzyka z list przebojów totalnie zniszczyła trance. Właściwie to wiele gatunków muzyki elektronicznej znudzi się ludziom po 10 latach. To stało się z techno. electro, housem i to samo stanie się z minimalem już niedługo. Moim zdaniem istnieje dwu klasowy system w transie: tzw „Najwięksi” jak Tiesto, Paul van Dyk itd. Oni zbierają na imprezach potężne tłumy ludzi, którzy często przychodzą po to, aby zobaczyć jak wygląda duży event z fajnym oświetleniem i potężnym nagłośnieniem. Z drugiej strony mamy scenę wyrastającą z małych festiwali i klubów, gdzie przychodzą ludzie, którym zależy przede wszystkim na muzyce. Po ogłoszeniu że trance umiera kilka lat temu, coś zaczęło się zmieniać. Teraz ten gatunek przynosi nowe rzeczy z undergroundu i zawiera świeże elementy w swoim brzmieniu. Dzisiaj, trance wspina się na wyższy poziom. Możemy tylko mieć nadzieję, że ta muzyka znowu nie stanie się komercyjna. Moim zdaniem: żaden inny gatunek muzyki nie dostarcza takich emocji.

Tim Stark (recenzent angielskiego DJ Magazine, pisze o muzyce od 15 lat): Przez ostatnie 14 lat, kiedy to napędzany przez Paula van Dyka MFS i należące do Svena Vatha Harthouse straciły swoją początkową świeżość, trance zawsze był chłopcem do bicia jeżeli chodzi o gatunki muzyki tanecznej. Od tamtej pory, ostatni dzwonek dla muzyki trance brzmiał niezliczoną ilość razy. 1996, 2002, 2005: w tych latach mogliśmy zauważyć szeroko ukazywany sprzeciw wobec tranowego brzmienia. Uważałem, ze ta nagonka była czymś zupełnie niepotrzebnym, jednak dziennikarze dali się temu ponieść! Temat „zaognionej nienawiści” którą okazuje się poprzez tworzenie porównań gatunków muzyki i ich pochodnych zależy od wielu czynników. Moim zdaniem, w przeważającej części zależy to od fanatyzmu (często bliskiemu religijnemu) zwolenników danego gatunku. Każdy z podgatunków muzyki tanecznej przynosi tych samych zdolnych dj-ów, i nie mówię tutaj tylko o Top 100 DJs. Trzeba w tym miejscu jasno powiedzieć, że to wszystko nie zostało popchnięte do przodu przez dj-ów, którzy na scenie prezentują pozy uderzająco podobne do tych Jezusowych (dzięki za to, panie Oakenfold)! Posłuchajcie człowieka, który maczał palce w różnych gatunkach muzyki w ostatnich latach (house, brzmienia komercyjne, hard dance czy drum’n’ bass), trance jest NAJTRUDNIEJSZYM, najbardziej skomplikowanym i (jeżeli pomysłowo wyprodukowany) najbardziej wymyślnym i wyszukanym gatunkiem muzyki tanecznej. Progres jest widoczny od pierwszych, dudniących wydawnictw niemieckiego MFS w 92 roku, poprzez globalizację brzmienia przez Roberta Milesa w 1995 r, prog-trance’owe wojaże Sashy i Digweeda w ‘96, holenderskie ożywienie 97-99, mocne uderzenie tech-trance w setach Tiesto od 2004, elektryczną wizję Ferry Corstena w 2006… Boże, lista się ciągnie. Dennis Romero porównuje „ekscesy” na trance’owej scenie do tych, które można zaobserwować na słusznie ośmieszanej scenie progressive rocka. To porównanie, które uważam za co najmniej dziwne i bezpodstawne. W rzeczywistość „VIPowska” natura trance’u ( za którą on słusznie nie przepada) ma więcej wspólnego z amerykańską sceną hip-hopową, z którą teraz pan Romero ma więcej do czynienia. Co do „dzieci pokolenia millenium” (lub dokładniej: średnio-bezwartościowych dzieci!), które nastawiły swoje gusta na Justice, kopiujące zarówno LCD Soundsystem, S.M.D. i Daft Punk – nic nie znaczy. House’owe dzieciaki przestawiają się na Deep House kiedy tamto im się znudzi. Hip-hopowcy otwierają się na R’n’B, Garage a nawet House, żeby zaakcentować swoje wzrastające zainteresowania. Fani Jungle otworzyli się na Drum’n’Bass i dalej. Transowcy upodobali sobie (ponownie) Progressive, kiedy holenderskie brzmienie 97-99 stało się nudne. Hard Dance poszedł głębiej w stronę Techno dzięki ludziom takim jak Mauro Picotto. Funky House został zastąpiony przez Electro House. Mógłbym tak wymieniać cały dzień, lista zmieniających się i ewoluujących gustów muzycznych jest nieskończona. Całe wzorowanie się na mieszankach różnych gatunków muzyki tanecznej (nie zapomnijmy, że coś takiego wydarzyło się już w 1991 roku) albo zmieni się w coś innego, albo zniknie zupełnie. Muzyka zatacza koło, zawsze była, zawsze będzie. W międzyczasie, trance idzie dalej. Są produkowane rzeczy dobre, słabe i obrzydliwe – tak jak w każdym innym gatunku muzyki, nie tylko tanecznej! I jeszcze jedno: podczas gdy William Orbit przez wiele lat produkował różne gatunki muzyczne, NIGDY, przenigdy nie wyprodukował trance’owego nagrania.

Solarstone: Czasami mam wrażenie, że tylko trance potrafi wywołać tak mocne i pełne nienawiści opinie w środowisku muzyki tanecznej. Ludzie, którzy tego nie „łapią” są wobec tego gatunku wrogo nastawieni – ponieważ są tylko „outsiderami obserwującymi TO”. Po prostu nie można zignorować tej muzyki. Kochasz, albo nienawidzisz. Faktem jest to, że trancowe imprezy są największe, najgłośniejsze, najbardziej oświetlone i najbardziej tętniące życiem spośród imprez z muzyką elektroniczną na świecie. Jeżeli możesz stać w tłumie 20 000 fanów trance’u z rękami w powietrzu, przeżywając skrupulatnie skonstruowany, euforyczny breakdown i dalej będziesz wobec tego cyniczny, coś jest nie tak z TOBĄ a nie z muzyką.

Źródło: FTB.pl





Autor: Alfar, Artykuł czytany: 1943
Zabrania się kopiowania powyższego tekstu bez zgody autora!


» CykMyk.pl- Muzyka, Imprezy » Czytaj także
» Patronat medialny
» Gabriel Delgado - wywiad
» Muzyka jest dla uszu, ale oczy również p
» Działalność e-stacji
» Organizacja Muzyczna Polish Sound Divisi
» Dj Cargo - wywiad
» Mikser Gemini iTRAX
» Dj Drilla - Wywiad
» Historia MP3
» Mr Bronkz- Wywiad
» Protector Dance- 3x CD
» Mission To Trance - Goldedition 4 Bilety
» Zjawisko wixy
» Reloop RMP-1 Scratch
» Pioneer DVJ1000
» Winyl żyje
» Najnowszy Pionieer DJM-700
» Agencja Artystyczna Essence Music
» Słownik dj
» Soundtrade


» CykMyk.pl- Muzyka, Imprezy » Komentarze

Opcje:   Dodaj komentarz | Czytaj wszystkie
Jeszcze nikt nie komentował


Menu główne:

Muzyka:
   » Index

   » Muzyka mp3

   » Biografie

   » Galeria zdjęć

   » Party Girls

   » Najlepsze mp3

   » Odzież Klubowa

   » Teledyski

   » Kluby i dyskoteki

   » Polecane Kluby

   » Gatunki muzyczne

   » Top-Listy

   » Darmowe jingle

   » Teksty piosenek

   » Imprezy

   » Polecane Imprezy

   » Promowaliśmy

   » Archiwum Imprez

   » Dodaj imprezę

   » Artykuły

   » Wywiady

   » Bilety


Teledyski:
   » Najlepsze teledyski

   » Clubowe teledyski

   » Teledyski pop i dance

   » Teledyski Hip-Hop

   » Teledyski Disco-polo


Informacje:
   » Rozrywka

   » Z Kraju

   » Ze świata

   » Sportowe

   » Dodaj newsa


Rozrywka:
   » Video

   » Opisy Gadu-Gadu

   » Downloader

   » Śmieszne

   » Pliki do pobrania

   » Dowcipy

   » Prognoza pogody

   » Mapa On-Line

   » Pasjans On-Line


Serwisowe:
   » Portal wiadomości

   » Patronat Medialny

   » Współpraca z nami

   » Redakcja

   » Szukaj

   » Reklama




Polecamy:


Kalendarz imprez :
Marzec, 2010

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31


R E K L A M A :


   © 2006-2008 by niteckiDesign.pl. All rights reserved. Wygenerowano w: 0.044 sec. Gości: 14/123, Team: 8, Djs: 1787
Kopiarki | Wyszukiwarka mp3 | Nagłośnienie,obsługa imprez,wynajem scen | Pozycjonowanie | Suknie ślubne